Головна | Останні долучення | Теґи | YouTube | Шо там у Тернополі? | Придбати #СеріяКнигДитинствоТернополя у автора


1 допис з тегом

Роберт Кувалек

Historia społeczności

Żydzi mieszkali w Tarnopolu praktycznie od początku istnienia miasta. Przywilej nadany im przez hetmana Jana Tarnowskiego w 1550 r. i potwierdzony prawie dwieście lat później, w 1740 r. przez hetmana Józefa Potockiego, zezwalał im na zamieszkanie na terenie całego miasta oprócz rynku[1.1]. W zamian zobowiązani byli do współuczestniczenia w obronie miasta. W 1623 r., gdy wielki pożar strawił Tarnopol właściciele miasta zezwolili Żydom na odbudowę i przebudowę domów oraz na wystawienie synagogi, ale o charakterze obronnym. Powstała wtedy Stara Synagoga — budowla kamienna, która architekturą, jak i wystrojem zachwycała przyjezdnych jeszcze na początku XX wieku. Przed najazdem wojsk kozackich Chmielnickiego w mieście mieszkało już 300 rodzin żydowskich[1.2]. Podczas powstania Chmielnickiego części Żydów udało się uciec, natomiast pozostałych wymordowały wojska kozackie. W czasie wojen kozackich ludność żydowska Tarnopola zobowiązana była na równie ze wszystkimi mieszkańcami miasta do jego obrony. Żydzi mieli wystawić osobny oddział zbrojny, zaopatrzony w broń palną, w tym armatę. Centrum obrony dla oddziału żydowskiego stanowiła synagoga. Dowódcę oddziału żydowskiego nazywano popularnie „hetmanem żydowskim”.

Społeczność żydowska odbudowała się w pod koniec XVII wieku. Żydzi utrzymywali się z handlu zbożem i bydłem do Niemiec. Żydowski Tarnopol uchodził za zamożne miasto z ustabilizowaną gospodarką. W 1765 r. mieszkało tutaj 1264 Żydów[1.1.2].

Od połowy XVIII wieku funkcję rabinów w Tarnopolu sprawowali członkowie rodu Babadów. Mówiło się nawet, że była to cała dynastia. Najwybitniejszym z nich był Jehoszua Heszel Babad (1754—1839), który przez ponad 40 lat był rabinem tarnopolskim (z krótką przerwą na epizod lubelski — w Lublinie nazywany był „Tarnopolerem”, ale odszedł stąd ze względu na niechęć Żydów lubelskich do jego zbytniego afiszowania się chasydyzmem). Jehoszua Babad był zwolennikiem chasydyzmu i jednocześnie zwalczał haskalę, dla której Tarnopol stał się jednym z najważniejszych ośrodków, oddziałowujących nie tylko na Galicję, ale także na Rosję. W tym samym czasie w Tarnopolu żył Józef Perl (1773—1839) — pisarz, edukator, wojujący zwolennik haskali, związany z kręgiem maskilów z Brodów. W młodości zafascynowany chasydyzmem, bardzo szybko stał się zaciekłym wrogiem tego ruchu. Już w 1786 r. wysłał do gubernatora Galicji Franza von Hauera swoje memorandum O naturze sekty chasydów, w którym domagał się państwowej interwencji w celu ograniczenia rozwoju chasydyzmu. Petycja ta miała tak radykalny charakter, że władze austriackie nie zdobyły się na jej opublikowanie aż do 1816 roku. Józef Perl opierał się na sporym środowisku zwolenników haskali. Dzięki jego staraniom w mieście, które wtedy pozostawało pod panowaniem rosyjskim, w 1813 r. otwarta została prywatna niemiecko-żydowska szkoła (Perlsche Schule), w której nauczano przedmiotów świeckich (historia, geografia, matematyka, nauki przyrodnicze) w języku niemieckim oraz Biblii i Talmudu po hebrajsku. Już w pierwszym roku działalności szkoła Perla liczyła 13 uczniów. Potem ich liczba z każdym rokiem wzrastała. W 1869 roku w szkole uczyło się 656 dzieci. Placówka ta stała się w drugiej połowie XIX w. kuźnią asymilatorów tarnopolskich i w ogóle galicyjskich. Jej absolwentów już w pierwszej połowie XIX w. dopuszczano do państwowych gimnazjów w Galicji. Obok szkoły Józef Perl stworzył także synagogę postępową, pierwszą w Galicji, gdzie zainstalowano organy. Szkoła, synagoga, a także biblioteka miały stanowić nowoczesne centrum gminne. Szkoła Perla przetrwała do wybuchu II wojny światowej, a w okresie międzywojennym była szkołą polską przeznaczoną dla dzieci żydowskich. Zbiory biblioteki częściowo wywieziono do Jerozolimy jeszcze przed II wojną światową. W kolekcji tej znajdowało się także prywatne archiwum Perla[1.3].

W ramach walki z chasydyzmem Józef Perl atakował najwybitniejszych cadyków swojej epoki. Zarzucał im demoralizację i udział w aferach kryminalnych, jak to miało miejsce w przypadku rabina Izraela z Różyna, twórcy dynastii sadagórskiej, który po publicznych oskarżeniach Perla został aresztowany przez władze rosyjskie i oskarżony o ukrywanie mordercy. Izrael z Różyna, jeden z najpotężniejszych rabinów chasydzkich, uciekł z Rosji i osiadł w bukowińskiej Sadagórze koło Czerniowiec. Perl doprowadził także do usunięcia ze Zbaraża rabbiego Cwi Hirsza z Żydaczowa za jego publiczne wystąpienia przeciwko tarnopolskiej szkole maskilów. Jednym z najwybitniejszych pism autorstwa Perla, który przeszedł do kanonu literatury hebrajskiej jest Megale temirin — satyra na cudotwórstwo cadyków. Tekst ten wydano drukiem w 1819 r. i uchodzi za pierwszą nowoczesną powieść napisaną po hebrajsku. Józef Perl zmarł w 1839 r., w święto Simchat Tora. Według przekazów chasydzi tarnopolscy mieli tańczyć z radości na jego grobie[1.1.3], który znajdował się na starym cmentarzu żydowskim. Niestety, nagrobek jego został zniszczony w czasie okupacji niemieckiej.

Dzięki poparciu Perla, w 1838 r. rabinem w Tarnopolu został wybrany Szlomo Jehuda Rapaport (SHNIR), zwolennik haskali, pierwszy reformowany rabin na takim stanowisku w Galicji. Niestety, po dwóch latach musiał ustąpić ze swojego stanowiska ze względu na ataki, jakich dopuszczali się na niego chasydzi i ortodoksi. Rapaport w 1840 r. opuścił w ogóle Galicję i osiadł w Pradze czeskiej, gdzie w 1847 roku został naczelnym rabinem. Po nim stanowisko rabina w Tarnopolu objął syn Jehoszuy Heszela Babada, Josef Babad. Ród Babadów pełnił funkcje rabinów Tarnopola aż do 1942 roku. Ostatni z tego rodu został prawdopodobnie deportowany do obozu zagłady w Bełżcu.

Perl pozostawił po sobie silne środowisko maskilów w Tarnopolu, które początkowo asymilowało się do kultury niemieckiej, a od połowy XIX w. do polskiej. Z drugiej strony Tarnopol uchodził także za bardzo silne centrum chasydyzmu. W XIX w. cechą charakterystyczną społeczności żydowskiej w Tarnopolu była wojna kulturowa między chasydami a maskilami. Dochodziło do bójek na ulicach i wybijania szyb w domach maskilów. Chasydzcy i ortodoksyjni rabini w Galicji próbowali nawet nakładać klątwy na tarnopolskich reformistów.

Miasto było również jednym z pierwszych w Galicji, w którym władze dopuściły Żydów do wyborów municypalnych, co nastąpiło już w latach 1843—1844. W 1868 r. mieszkało tutaj 11 tysięcy Żydów, a w 1910 r. 14 tysięcy na 30145 mieszkańców ogółem[1.4]. W drugiej połowie XIX w. i na początku XX w. większość zakładów handlowych znajdowała się w rękach właścicieli żydowskich. Tarnopol żył głównie z handlu z Rosją.

Pod koniec XIX wieku zaczęły się pojawiać nowoczesne ideologie żydowskie. Pierwszy związek syjonistyczny został tutaj założony w 1893 r., a jednocześnie wciąż trwała walka pomiędzy asymilatorami a ultraortodoksami.

W czasie I wojny światowej upadło żydowskie życie gospodarcze. W czasie funkcjonowania Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej (ZUNR) Żydzi tarnopolscy ogłosili neutralność wobec konfliktu polsko-ukraińskiego. Jednocześnie władze ZUNR zezwoliły im na stworzenie milicji żydowskiej i Narodowego Komitetu Żydowskiego. Mimo deklarowanej opieki nad ludnością żydowską władze ukraińskie były bierne, gdy okoliczni chłopi ukraińscy próbowali zorganizować w lutym 1919 r. pogrom. Przed większymi zamieszkami uchroniła ludność żydowską obecność własnej milicji w mieście. Część oddziałów milicji żydowskiej wsparła Ukraińców w walce z Polakami. Stworzony został jeden szwadron żydowski (nazywany dzisiaj w literaturze ukraińskiej „legionem żydowskim”), który walczył u boku armii ukraińskiej. Został rozbity latem 1919 r. w czasie walk pod Tarnopolem.

W okresie międzywojennym nastąpiła powolna odbudowa Tarnopola i jego rozwój, a wraz z nim rozwój ludności żydowskiej. Oprócz dawnej szkoły Perla, w mieście powstały także inne prywatne, żydowskie zakłady oświatowe. Funkcjonował tu żydowski teatr amatorski. Działały liczne organizacje polityczne. Bardzo silnym poparciem cieszył się ruch syjonistyczny różnych odłamów, zwalczający zarówno asymilatorów, jak i ultraortodoksów. W 1939 r. liczba ludności żydowskiej doszła do 18 tysięcy[1.1.4].

17 września 1939 r. do Tarnopola weszła Armia Czerwona. Część ludności żydowskiej poszła na współpracę z władzą sowiecką, jednakże bardzo wiele osób było prześladowanych ze względu na pochodzenie społeczne lub przynależność partyjną. Aresztowano bardzo wielu zamożnych Żydów oraz członków i sympatyków ruchu syjonistycznego. W czasie okupacji sowieckiej zaczęły się pierwsze konfiskaty mienia. Wielu Żydów z Tarnopola i okolic zostało deportowanych na Syberię.

Po najeździe niemieckim na Związek Sowiecki tylko nielicznym Żydom udało się uciec z miasta. Niemcy weszli do Tarnopola 2 lipca 1941 roku. W więzieniu NKWD przy ul. Mickiewicza odkryto ciała zamordowanych więźniów, przeważnie Ukraińców i Polaków, ale wśród ofiar byli też Żydzi. Fakt ten dał pretekst Ukraińcom i Niemcom do zorganizowania pogromu w mieście. Pogrom trwał w dniach 4—11 lipca 1941 r. Niemcy mordowali przeważnie mężczyzn, gromadzonych w więzieniu. Mordowano także w budynkach synagogi na ul. Staroszkolnej i w szkole Gurfeina oraz w domu nieżydowskiego rzeźnika Majki. W pogromie uczestniczyła też część ukraińskiej ludności Tarnopola. Zginęło wówczas ponad 2000 osób. Wśród ofiar znalazł się m.in. znany fotograf i pisarz żydowski Alter Kacyzne[1.5].

W tym samym czasie Niemcy nakazali sformować Judenrat, na czele którego stanął nauczyciel Marek Gottfried. Gdy członkowie (60—70 osób) tej instytucji stawili się do władz niemieckich, większość z nich została aresztowana, razem z Gottfriedem i rozstrzelana w okolicach Zagrobli koło Tarnopola.

W sierpniu 1941 r. sformowany został nowy Judenrat, a na Żydów tarnopolskich nałożono kontrybucję w wysokości 1,5 miliona rubli, rzekomo za zniszczenie ukraińskiego Domu Ludowego.

We wrześniu 1941 r. niemiecki starosta tarnopolski Gerhard Hager proklamował utworzenie getta w Tarnopolu. Było to pierwsze zamknięte getto, utworzone w Dystrykcie Galicja. Obejmowało ono 5% powierzchni miasta, a jego granice pokrywały się z częściowo dzisiaj nieistniejącymi ulicami: Kazimierzowską, Rejtana, Perla, Wincentego Pola, Lwowską, Podolską, Miodową. Szeptyckiego, Czackiego, Staroszkolną, Ruską, Barona Hirscha. W getcie znalazły się też Rynek i Mały Rynek. Na terenie tym mieszkało przed wojną 4000—5000 osób. W getcie znalazło się 12 000—13 000 Żydów[1.6]. Getto posiadało dwie bramy — jedną obok synagogi ortodoksyjnej, a drugą na rogu ulic Szeptyckiego i Miodowej. Według innych przekazów w getcie były trzy bramy. Trzecia miała znajdować się przy ul. Żarnej[1.7].

Oprócz osób pracujących dla władz niemieckich, większości mieszkańców getta nie wolno było wychodzić pod karą śmierci, jednakże w getcie funkcjonowały nielegalne warsztaty żydowskie, które prowadziły produkcję dla tzw. strony aryjskiej. Do początku 1942 r. getto miało mocno rozwiniętą działalność samopomocową. Istniało tu wiele kuchni ludowych, pomocy żywnościowej udzielano najbiedniejszym i rodzinom rabinackim. W bet midraszu funkcjonował sierociniec, a w synagodze chasydów czortkowskich — dom starców.

Na czele Judenratu, sformowanego w sierpniu 1941 r., stał adwokat Gustaw Fischer, a jego zastępcą był Jakub Lipper. Najważniejszym departamentem tej instytucji był Leistungsabteilung, który zajmował się konfiskatą dobra żydowskiego na rzecz instytucji okupacyjnych oraz prywatnych Niemców. Judenrat był także odpowiedzialny za dostarczanie żydowskich robotników przymusowych do obozów pracy wokół Tarnopola: Kamionki, Podwołoczysk, Hluboczka, Zagrobli. Żydzi pracowali także przy budowie dróg, gdzie jako materiał wykorzystywano nagrobki ze Starego Cmentarza.

25 marca 1942 r. odbyła się pierwsza akcja w getcie. Niemcy zażądali od Judenratu listy osób „asocjalnych”: bezrobotnych, starców, członków rodzin komunistów i tych, którzy zostali powołani do Armii Czerwonej. Policjanci żydowscy, na podstawie przygotowanych list, aresztowali 600-700 osób[1.1.1]. Zabrano wówczas pensjonariuszy domu starców i sierocińca. Wszystkie te osoby rozstrzelano w Janówce koło Tarnopola. W marcu 1942 r. nie było deportacji z Tarnopola do Bełżca, ponieważ dopiero wtedy przekładano tory kolejowe z rozstawu szerokiego na normalny.

Następna akcja w getcie odbyła się w dniach 29—31 sierpnia 1942 r. Ludzi zbierano na Rynku. Oficjalnie była to akcja przeciwko niepracującym. Około 3000—4000 osób popędzono na stację kolejową, a do transportu dołączono wagony z wysiedlonymi Żydami ze Zbaraża i Mikulińców. Transport odprawiono do obozu zagłady w Bełżcu. Łącznie liczył on przynajmniej 6700 osób[1.8]. Transport stał dwa dni na dworcu w Tarnopolu i nikogo do niego nie dopuszczono z pomocą.

Po tej akcji Niemcy przeprowadzili redukcję terenu getta. Następna akcja miała miejsce 30 września. Niemcy zażądali od Judenratu sporządzenia listy osób powyżej 60 roku życia. Zatrzymano wówczas 600—700 osób, które przetrzymywano we młynie przy ul. Barona Hirscha, a następnie dołączono do transportu osób deportowanych z powiatu tarnopolskiego do Bełżca[1.9].

Latem 1942 r. nastąpiła zmiana na stanowisku prezesa Judenratu. Został nim dr Karol Pohoryles (przeżył wojnę), ale z racji tego, że Niemcy uznali go za niechętnego do współpracy, bardzo szybko zajął jego miejsce Pinchas Grinfeld ze Zbaraża, który jednocześnie objął funkcję komendanta policji żydowskiej.

10 listopada 1942 r. miała miejsce kolejna akcja. Żydów tarnopolskich zbierano na Rynku i we młynie przy ul. Barona Hirscha, a następnie, w asyście orkiestry ukraińskiej, prowadzono ich do stacji kolejowej. Żydów tarnopolskich dołączono do transportu ze Zbaraża. Do obozu zagłady w Bełżcu deportowano wówczas 2500 osób z Tarnopola[1.10].

W końcu 1942 r. getto zostało zredukowane. Na jego obrzeżach Niemcy zorganizowali żydowski obóz pracy — Julag, który na początku następnego roku stał się podobozem obozu przy ul. Janowskiej we Lwowie. W przeciwieństwie do obozu Janowskiego panowały tu raczej znośne warunki.

W dniach 8-9 kwietnia 1943 r. rozpoczęła się akcja likwidacyjna w getcie. Młode i zdolne do pracy osoby przenoszono do Julagu, natomiast większość mieszkańców getta wywożono do Petrykowa, gdzie ich rozstrzeliwano. Ostateczna likwidacja getta nastąpiła 20 czerwca 1943 r. 500 osób rozstrzelano w Petrykowie[1.11]. Starców i dzieci rozstrzeliwano w getcie. W czasie ostatecznej likwidacji getta doszło do stawienia oporu przez policjantów żydowskich, którzy ukryli się w jednym bunkrze.

W lipcu 1943 r. nastąpiła likwidacja obozu pracy na granicy getta. Część Żydów była o tym uprzedzona i udało im się zbiec. Większość więźniów została rozstrzelana w Petrykowie. Ci, którzy zbiegli z Julagu, ukrywali się w okolicach Tarnopola. W samym Tarnopolu ukrywało się sporo osób w bunkrach, na terenie getta. W marcu 1944 r., gdy zaczęły się niemiecko-sowieckie walki o Tarnopol, wielu ukrywających się wyszło z bunkrów. Znaczna liczba z nich została rozstrzelanych przez Niemców. Po wyzwoleniu Tarnopola przez Sowietów, w mieście zebrało się 739 ocalonych[1.12]. W 1945 r. postawili oni pierwszy pomnik ku czci zamordowanych Żydów tarnopolskich, który został w latach 50. XX w. zniszczony przez władze sowieckie. Zdecydowana większość ocalonych Żydów tarnopolskich w 1945 r. wyjechała do Polski, a następnie rozproszyła się po świecie.

dr Robert Kuwałek
Джерело https://sztetl.org.pl/pl/miejscowosci/t/912-tarnopol/99-historia-spolecznosci/138150-historia-spolecznosci

Bibliografia:

Kuwałek R., Obóz zagłady w Bełżcu, Lublin 2010, s. 246.
Meir J., Perl Yosef [w:] The YIVO Encyclopedia of Jews in Eastern Europe[online] http://www.yivoencyclopedia.org/article.aspx/Perl_Yosef [dostęp: 10.01.2014].
Pohl D., Nationalsozialistische Judenverfolgung in Ostgalizien 1941— Organisation und Durchführung eines staatlichen Massenverbrechens, München 1996.

Tarnopol[w:] Pinkas ha-kehilot Polin: enciklopedja szel ha-jiszuwim ha-Jehudijim le-min hiwasdam we-`ad le-ahar Szo'at Milhemet ha-`olam ha-sznija, D. Dąbrowska, A. Wein, A. Weiss, Jerusalem 1980 [online] http://www.jewishgen.org/Yizkor/pinkas_poland/pol2_00234.html [dostęp: 10.01.2014].

 5   2 міс   Єврейський Тернопіль   Роберт Кувалек